Mam 15 lat i postanowiłam, że sama urządzę swój pokój. Myślałam, że będzie to proste zadanie, ale jednak się myliłam. Na szczęście w moi życiu pojawili się projektanci wnętrz. Pomogli mi sprawić, żeby mój pokój, mimo niekorzystnego położenia był ciepły i gustownie urządzony. Specjaliści stwierdzili, że w moim pokoju jest bardzo mało światła naturalnego, dlatego też muszę stworzyć jego imitację. Powinnam zatem pomalować ściany mojego pokoju a kolor żółty, ale niezbyt ciemny, tak aby nie przytłaczał. Poza tym nie jest wskazane, abym miała sufit o mocnym, zdecydowanym kolorze. Meble także powinny być w pastelowych kolorach – najlepiej, gdyby były białe albo o kolorze miodowym. Projektanci wnętrz doradzili mi poza tym, aby półki na książki nie były stojące. W pomieszczeniach tak małych jak mój pokój powinny być półki wiszące, ale też nie powinno być ich zbyt wiele. W ciemnych kolorach powinna być tylko sofa, łóżko. I może dodatkowo jeszcze dywan. Zastanawiałam się przez chwilę, czy nie wybrać zamiast zasłon rolet, jednak projektanci wnętrz odradzili mi ten pomysł. Sprawiłabym tylko, że pokój wydawałby się pusty i bezpłciowy. Pozbawiłabym go w ten sposób duszy. Nikt by się w nim nie zaaklimatyzował. Przy czym firanki również powinny być w jakiś ciepłym kolorze. Może być zieleń, ale niezbyt jaskrawa. Żyrandol, jaki mi wybrali był po prostu fenomenalny. Nawet moja mama, raczej sceptycznie nastawiona na jakiekolwiek metamorfozy, zachwyciła się tymże żyrandolem. Właściwie pasowałby on do każdego pomieszczenia. Jestem niezwykle wdzięczna wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że mój pokój jest tak piękny. Architekci wnętrz – to wasza zasługa. Projektowanie wnętrz to wspaniała profesja. Jak tylko będę wprowadzała się do własnego domu, z pewnością was zatrudnię.
Komentarze (0) Posted by Architekt Wnętrz on czwartek, maj 20th, 2010
Post A Comment